„Czyste piękno” to zyskujący stale na popularności trend, który szturmem zawojował branżę wellness, sprawiając że marki i konsumenci zaczęli zwracać baczną uwagę na składniki i sposób produkcji kosmetyków. Czym zatem jest to „czyste” piękno? Użycie terminu „czysty” nie jest niestety w żaden sposób uregulowane i ma charakter mocno subiektywny, przez co może zostać mylnie interpretowane. W The Untamed jednak to bardzo modne obecnie hasło nie jest tylko pustym frazesem: stawiamy na przejrzystość naszych działań, tworząc rzeczywiście bezpieczne i skuteczne produkty.

 

Produkty The Untamed powstają z troską nie tylko o zdrowie ludzi, ale i stan środowiska. Nasze formuły łączą w sobie naukową skuteczność i delikatność płynącą z natury – używając wysoce skoncentrowanych organicznych składników w minimalnym stopniu wspartych bezpiecznymi składnikami syntetycznymi. W ten sposób tworzyć możem produkty bezpieczne i przyjazne – dla ludzi, zwierząt i planety, czego dowodzi posiadany przez nas certyfikat „Leaping Bunny” (z charakterystycznym królikiem skaczącym w logo).

 

Decyzje dotyczące naszych produktów, ich składników, źródeł pozyskiwania, sposobu wytwarzania czy pakowania podejmujemy bardzo rozważnie i z poszanowaniem dla środowiska naturalnego – doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze życie i zdrowie są nierozerwalnie związane z kondycją naszej planety.

Wybory podyktowane naturą

Staramy się sięgać jedynie po naturalne składniki* w ich najczystszej postaci. Pozyskujemy je w sposób etyczny i zrównoważony, dzięki czemu zachowują swoją skuteczność i unikalne właściwości charakterystyczne dla skandynawskiej przyrody. Przy użyciu najnowszych osiągnięć naukowych i zaawansowanej technologii tworzymy w oparciu o nie kosmetyki, które zapewniają skuteczną, a zarazem delikatną pielęgnację każdego rodzaju skóry.

Nieodłączną częścią kultury nordyckiej była przekazywana od pokoleń wiedza na temat leczniczych właściwości roślin. W The Untamed rozumiemy doskonale, że życiodajne składniki roślinne uzupełniają naturalny biom skóry. Dlatego też nasze formuły stanowią hołd oddawany Przyrodzie i jej bogactwu, z którego od wieków korzystają mieszkanki Północy.

Wolne od…

Zgodnie z unijnymi przepisami dotyczącymi kosmetyków, w produktach The Untamed nie znalazło się ponad 1400 kontrowersyjnych komponentów. Coraz liczniejsze badania sugerują, że niektóre składniki syntetyczne mogą zaburzać działanie układu hormonalnego, skutkując problemami z zajściem w ciążę i obniżeniem odporności. Co więcej, naukowcy powiązali kontaktowe zapalenie skóry i zaburzony mikrobiom z niektórymi konserwantami stosowanymi powszechnie w kosmetykach.

Dlatego w The Untamed idziemy krok dalej. Oprócz podstawowych unijnych wytycznych stosujemy się także do własnych, jeszcze bardziej rygorystycznych standardów: sięgamy po tylko dobrze zbadane i przetestowane składniki, mówimy „nie” wszystkim kontrowersyjnym komponentom i nie ustajemy w poszukiwaniach naturalnych alternatyw i w pełni bezpiecznych składników syntetycznych. Wykluczyliśmy dodatkowo ponad 100 składników, które zgodnie z naszymi badaniami mogą być niebezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt lub zagrażają w jakiś sposób planecie.

Czego z pewnością nie znajdziecie w produktach The Untamed? Chemicznych filtrów przeciwsłonecznych, syntetycznych zapachów i barwników, wysuszających alkoholi, silikonów D4, D5 i D6, SLS (Sodium Lauryl Sulfate – laurylosiarczanu sodu), parabenów, sadzy i karminu.

Formuły

Nie tylko w pielęgnacji skóry sięgamy po „czyste” formuły. Podobnych rozwiązań nieustannie poszukujemy też w ramach produktów do makijażu i w naszej kolekcji zapachów – chcemy mieć pewność, że The Untamed stawia na w pełni zrównoważony rozwój, pozostając „czystą” marką.

W naszej kolekcji do makijażu stawiamy na efekty działania produktów, nie rezygnując jednak z zasad etycznych. Łącząc korzyści dla skóry z zaawansowanymi formułami, stworzyliśmy produkty wolne od naszym zdaniem szkodliwych składników, które nie pozostają bez wpływu także na planetę. I tak, nasz tusz i eyeliner nie zawierają barwnika z sadzy (składnik ten powstały w wyniku niecałkowitego spalania produktów naftowych jest potencjalnie rakotwórczy), a z produktów przeznaczonych do ust wykluczyliśmy karmin (ten czerwony pigment pochodzi ze zmiażdżonej skorupy czerwców kaktusowych).

Również nasze zapachy, wykorzystujące zaawansowane biotechnologie i bezpieczne syntetyczne molekuły, zostały opracowane w taki sposób, aby zminimalizować ich wpływ na środowisko. Kluczowe są w tym kontekście zrównoważone łańcuchy dostaw i świadome pozyskiwanie składników.

 

The Untamed, stawiając na prawdziwe „Czyste piękno”, inspiruje do świadomej konsumpcji w zakresie pielęgnacji skóry, makijażu czy zapachów i starannego wyboru składników, które mają kontakt z naszą skórą. Uważamy, że kluczowe jest zachowanie umiaru i rozsądku: wystarczy sukcesywnie wymieniać kończące się produkty na te naprawdę „czyste” i bezpieczne, by krok po kroku zmieniać swoje rytuały piękna na bardziej zrównoważone i przyjazne planecie.
* Nasze produkty do pielęgnacji skóry zawierają 80-100% składników pochodzenia naturalnego.